„Czytanie człowieka” a dobór partnerski

„Czytanie człowieka” a dobór partnerski

”Druga połówka”

Już sama nazwa sugeruje, że to część całości. A skoro tak, to aby tę całość stworzyć, połówki powinny do siebie pasować – podobnie jak puzzle. Nasz charakter wymaga od drugiej połówki pasującego charakteru. Nawet jeżeli określone gabaryty cielesne odpowiadają naszym oczekiwaniom, to spoiwem dla połówek jest odpowiedni zestaw cech umysłowych i emocjonalnych. Może się pechowo zdarzyć, że ponętne gabaryty połówki nie zawierają w sobie wymaganych na dłuższą metę walorów intelektualnych i psychicznych. „I znowu wtopa” !

Jak się przed tym ustrzec, jak nie marnować czasu i energii na kolejną pomyłkę ?

Na pewno możemy już na początku znajomości wzbogacić naszą wiedzę na temat kandydującej połówki o wnikliwszą ocenę jej potencjału charakterologicznego. W ten sposób zminimalizujemy prawdopodobieństwo emocjonalnego zawodu. Ciało jest swoistym skrzyżowaniem naszej cielesności, emocjonalności i umysłowości. Widać po nas chociażby brak dbałości o sprawność i kondycję – takie objawy „lenistwa” odbiją się na różnych sferach wspólnego funkcjonowania fizycznego.

Nadpobudliwość emocjonalna, spinanie sylwetki przy byle jakim stresie, rozbiegany wzrok – to również może być wyzwanie ponad siły waszego związku, a widać te cechy na „pierwszy rzut oka”. Liczymy na partnera, który będzie wrażliwy i błyskotliwy intelektualnie, takie osoby mają rozwiniętą współpracę obu półkul mózgowych, co również jest widoczne w sprawnym posługiwaniu się lewą i prawą stroną ciała.

Upraszczając te dywagacje – dobrze jest właściwym „czytaniem człowieka” umieć odróżnić spięcie sylwetki spowodowane speszeniem naszą osobą, od nadpobudliwej osoby, która wiecznie się spina i frustruje.

Jeżeli zainteresowała Was ta tematyka i dostrzegacie wartościowe informacje, odsyłamy do następnego posta: „Pokolenie Y” – tak nas klasyfikują socjologowie. „Czytanie człowieka” może wpływać na poprawę pewności siebie, zmianę nastawienia z „ofiary” na zdobywcę życia oraz uaktywnienie inteligencji społecznej, czyli finalnie lepszą komunikację z innymi. Na pewno podnosi to walory zawodowe o czym przekonaliśmy się na własnej skórze.