Lepiej rozmawiasz – lepiej żyjesz !

Czy uzasadnione jest twierdzenie, że ludziom żyłoby się lepiej, gdyby umieli ze sobą rozmawiać? Czy to w jaki sposób rozmawiasz, świadczy o tym jakim jesteś człowiekiem?

Większość z nas nie przywiązuje większej wagi do podnoszenia swojego poziomu rozmowy i ogólnie komunikacji interpersonalnej. Robimy to w ostateczności, gdy zostajemy zmuszeni i często „post factum”. Na codzień zostawiamy „gadane” dyplomatom, negocjatorom, lobbystom i erudytom, po prostu zostawiamy to innym. My, zadowalamy się lajkiem albo :) żeby wyrazić uczucia. Przyzwyczajamy się do skrótów literowych albo gotowych szablonów wiadomości. To duży błąd i kosztowny brak wyobraźni z naszej strony. Właśnie tak, codziennie zalewa nas fala powierzchowności w relacjach z innymi. My się do niej aktywnie przyczyniamy, jednnocześnie coraz bardziej narzekamy na samotność. To się nie trzyma … (sami wiecie czego). Cóż z tego, że mamy na fejsie mnóstwo sympatyków i drugie tyle przyjaciół na twiterze.

Halo! Pobudka!

To nie są Nasi autentyczni wielbiciele! To są zwolennicy naszego wykreowanego wizerunku, podkolorowanego charakteru i udawanej osobowości. Przyzwyczailiśmy się do wysyłania komunikatów opartych na fikcji i funkcjonujemy w ciągłym strachu przed zdemaskowaniem. W efekcie osłabiamy swoje poczucie wartości i inteligencję interpersonalną, tak bardzo potrzebne w codziennej komunikacji z innymi.

Nasze relacje w dużej mierze opierają się na rozmawianiu

Czyli przekazie werbalnym i kilku sygnałach pozawerbalnych. To jak to robimy, jest wnikliwie obserwowane i analizowane. Na tej podstawie inni oceniają naszą inteligencję, cechy osobowościowe, naszą wartość oraz przydatność – społeczną i zawodową. Pracodawca obejrzał CV, zatrudni Was ale wczesniej chce porozmawiać, dlaczego? Idziecie na randkę wystrojeni i co musicie robić – rozmawiać. Do wszystkich wspólnych zadań życiowych przeprowadzamy wzajemną rekrutację, opartą na ROZMOWIE! Ponieważ na jej podstawie nauczyliśmy się oceniać innych. Czyli, jak rozmawiasz – tak Cię ocenią!

Liderzy, menadżerowie i freelanserzy

Wszyscy oczywiście znakomici fachowcy, w pełni kompetentni i dumni ze statusu zawodowego. Czego oczekują od innych? Na pewno szacunku i uznania, czasami zrozumienia i podziwu dla swojego geniuszu, Ci skromniejsi – żeby ich wysłuchano. Ale najbardziej ukrywanym pragnieniem ludzi na eksponowanych stanowiskach, jest bycie charyzmatycznym liderem i autorytetem. Niestety większość z nich przypomina skrzynię ze skarbami, która nie chce dać się otworzyć. Na przeszkodzie stoi zaniedbywana komunikacja interpersonalna i lekceważona inteligencja społeczna. Bo tyle jesteśmy warci w społeczeństwie i w zawodzie, ile w nas umiejętności dogadywania z innymi. Nasze wszystkie kompetencje są jak łańcuch, który jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo. Dlatego między innymi, utarło się powiedzenie: problemów nie ma – są ludzie! Nie zanosi się na to, by straciło ono na swojej aktualności.

Dlatego nie powinno się lekceważyć, zaniedbywać albo spoczywać na laurach  w zakresie rozwijania inteligencji społecznej. Warto podnosić poziom i doskonalić komunikację interpersonalną. Nie zapominajcie: Lepiej rozmawiamy – lepiej żyjemy, z ludźmi i wsród nich!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *