Lato, bilard i nadzieja.

Lato, bilard i nadzieja.

Lato – wszystko owocuje. Natura, ludzie i hormony. Owocniejsze są również relacje międzyludzkie, szczególnie te namiętne. Rozkwitają nasze Nadzieje! Jedna z nich jest szczególnie stała – to nadzieja, że właśnie teraz znajdziemy wymarzoną miłość… lub chociażby kogoś do pary. W praktyce jednak, bardzo często bliżej nam do porzekadła o „Nadziei” jako „matce głupich”. Obijamy się o siebie jak bile na stole bilardowym, by po kilku przypadkowych kontaktach i tak samotnie wylądować w swojej łuzie, pełnej marzeń i złudzeń. Ale smuty…

Jest Lato i zbliża się fantastyczny czas by skończyć ze smutami. To wakacje i plenerowe kontakty towarzyskie. Większa otwartość i serdeczność, no i mniej ubrań. Widać po mowie ciała, kto nas lubi a kto nie – naprawdę to widać. Ale żeby to zobaczyć należy uważnie patrzeć a nie powierzchownie się gapić. Przedstawię to prościej. Krąży takie szowinistyczne powiedzonko: Pij, pij będziesz „łatwiejsza”. Chłopaki i faceci ! My jesteśmy „łatwe” (wolimy określenie otwarte), tylko Wy jesteście ślepi. Nie widzicie nas, nie czytacie. Cóż dziewczyny, nie ma lekko.  Ale, wypadałoby przyznać, że dzisiaj ten mechanizm działa w obie strony. My też rzadko potrafimy zobaczyć naprawdę „fajnego” chłopaka albo „prawdziwego” faceta. Nas też gubi powierzchowność i przewrażliwienie.  Miejmy Nadzieję, że uda się to zmienić tego Lata!